niedziela, 16 stycznia 2011

Babski wieczór z katarem w tle

Fajny wieczór wczoraj miałam, taki typowo babski, spędzony w innym towarzystwie niż zwykle. W ten weekend jestem na ostatnim zjeździe szkolenia, o którym kiedyś już pisałam. Wczoraj wraz z naszą prowadzącą i kilkoma babkami postanowiłyśmy pójść na stare miasto na piwko. Bydgoszcz nocą ma swój urok, a do tego piękne świetlne iluminacje (m.in. ok 3-metrowej wielkości świecące anioł, grające na trąbach i stojące wzdłuż głównej ulicy) Szok po prostu. Poszłyśmy do pubu na piwo, nagadałyśmy się, naśmiałyśmy, pospacerowałyśmy po mieście (piękna wiosenna noc była) i uradowane wróciłyśmy do hotelu. Oczywiście głównym tematem rozmów i żartów był seks, relacje damsko - męskie itp.  Było tak po prostu fajnie, spontanicznie, bez skrępowania... Nie miałam pojęcia, jak bardzo brakowało mi takiego wyjścia, naładowania akumulatorów, spojrzenia z dystansem na swoje dotychczasowe życie, związek... Przemyślałam sobie parę spraw i dochodzę do wniosku, że mam naprawdę dobrze, co nie znaczy, że nie może by lepiej :) Grunt, żeby obie strony się starały :)

Z gorszych wieści - ja czuję się trochę lepiej, biorę antybiotyk, cho wciąż jeszcze czuję gardło. Hania znów ma jednak katar, łzawią jej oczy i boję się, że to się skończy wizytą u lekarza :(

4 komentarze:

  1. Uwieeeelbiam takie babskie spotkania! Mamy nawet takie hasło z koleżankami: "nawet służąca miała raz w tygodniu wychodne" a my raz w miesiącu idziemy z koleżankami na piwo albo do którejś do domku i to jest super terapia odstresowująca :)
    Duzo zdrówka życzę :*

    Lidka mama Vigorka

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też lubię takie spotkania, ale ostatnio nie było mi do nich po drodze...Wciąż było coś ważniejszego! teraz sobie myślę, że jeśli ja nie będę szczęśliwa, to moja rodzina również nie będzie...i dlatego trzeba myśleć o sobie :) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Lexie to powinno być motto wszystkich kobiet :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A co do konkursu to jakie było rozwiązanie?
    Czy chodziło o Twoje zdrówko?
    Napisz coś więcej proszę...
    Lidka

    OdpowiedzUsuń