środa, 19 stycznia 2011

Doła mam

...jak stąd do Chin... Mam płacz na czubku nosa, nie radzę sobie już emocjami. Sytuacja w domu jest strasznie napięta, czułam, że coś lada moment wybuchanie... Znów miałam z moim ojcem rozmowę z serii "bo Twój mąż..." Nie chcę wdawać się w szczegóły, bo nie o to, to chodzi... Pora chyba jednak pomyśleć o poszukaniu mieszkania do wynajęcia, bo ja już dłużej tego nie wytrzymam...Siadam psychicznie... :(

5 komentarzy:

  1. Mieszkanie z rodzicami jest niezdrowe dla obu stron! Nie wyobrażam sobie tego. Podejrzewam, że Was zmusiła do tego sytuacja, ale jeśli tylko jest taka możliwośc to wyprowadźcie się.

    OdpowiedzUsuń
  2. O widzę, że ten rok obfituje w przeprowadzki. U mnie nie ma "bo twój mąż..", ale jest znacznie gorzej..... ;o))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Łopatkę podam, dołek zakopiesz;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podaj o suchym chlebie i wodzie, ale oddzielnie, w spokoju i radości...

    Lidka

    OdpowiedzUsuń