Niedzielne łzawienie oczu Hani skończyło się wizytą na pogotowiu. Bardzo miła Pani Doktor stwierdziła u Małej zapalenie spojówek. Hanulka była bardzo dzielna, podczas badania oka pod specjalnym mikroskopem nawet nie drgnęła, wciąż się uśmiechała i biegała po korytarzach oddziału okulistycznego. Od niedzieli aplikujemy krople z antybiotykiem i widać już dużą poprawę. Mam nadzieję tylko, że nie przerzuci się na drugie oczko.
Dziś usłyszałam pewną wiadomość, która rzuciła mnie na kolana. O szczegółach będę mogła Was poinformować dopiero w piątek. Jeśli ktoś czyta mnie dokładnie, może domyśleć się o co chodzi... Ogłaszam mały konkurs - typujcie, może któraś zgadnie :)
oj, nie mam pojęcia o co może chodzić.
OdpowiedzUsuńAwansowałaś? Jesteś w ciąży? ;o))
He, he...PUDŁO :)
OdpowiedzUsuńKonkurs LOVELI? Niech malutka szybko wraca do zdrowia. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMat-Kar
Mat-kar też pudło :)
OdpowiedzUsuń