środa, 17 listopada 2010

Kiedyś pisałam, że tego bloga prowadzę dla siebie, że nie jest dla mnie ważne, czy ktoś go czyta, czy też nie. Teraz muszę się Wam przyznać, że to nie do końca prawda. Mimo wszystko fajnie wiedzieć, że ktoś tu zagląda, wymienia się doświadczeniami, czy też po prostu daje znak, że czasem o nas myśli. Niestety od momentu przeprowadzki na bloggera, mam wrażenie, że poza Adamową mamą nikt inny tu nie zagląda. :(  No cóż, wychodzi na to, że jestem próżną kobietą...
Przyznać muszę, że obawiałam się przeprowadzki na bloggera, wybierając to miejsce zasugerowałam się wieloma opiniami, które mówiły o tym, iż prowadzenie bloga jest tu o wiele prostrze. Wszystko jest o wiele bardziej przejrzyste, no i bardzo podoba mi się grafika. Uważam, że blog jest czytelny, na bieżąco mogę śledzić Wasze nowe posty... Czuję, że zagoszczę tu na dłużej. Gdyby tylko ktoś jeszcze tu czasem zajrzał...

2 komentarze:

  1. Ja czytam na bieżąco choć nie zawsze komentuję!!! I na pewno będę czytała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze wiedzieć, że jesteś :) Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń