Już nie wiem co mam robić... Nie mogę patrzeć jak moje dziecko zanosi się w niebogłosy i wierzga nóżkami. Kilkanaście dni temu Michała wysypało na buźce, głównie czoło i policzki, do tego poliki zrobiły mu się takie szorstkie... Od wczoraj ma mega wzdęcia, płacze przy każdym karmieniu, a ja razem z nim. Ma problemy z puszczaniem bączków, kupy też robi rzadziej, a do tego są one dziwne - wodniste, śluzowate. Wczoraj wieczorem przepłakał od 20.00 do 0.30. Noc minęła w miarę spokojnie, jednak całe przedpołudnie też był niespokojny, mało spał i płakał. Popołudnie tak w miarę, a dzisiejszy wieczór znów płacz - Mały usnął 20 min temu, utulony przez moją mamę, bo ja już nie mam siły go nosić (waży 7 kg). Podejrzewał alergię pokarmową, więc od dziś jestem na restrykcyjnej diecie. Poczekam kilka dni i zobaczymy co dalej. Jeśli się nie poprawi, to pojedziemy do lekarza. Nie mam już siły... Wysiadam fizycznie i psychicznie!
Ps. Czy któraś z Was podawała dzieciom wodę koperkową?
ja podawalam sama parzylam sobie suszony koper i podawalam moim i pomagalo im nie rewelacyjnie ale jakies tam zniamy byly...
OdpowiedzUsuńKochana a moze on ma skaze bialkowa????????????
nie podawałam wody ale Infakol jak najbardziej, tylko nam pediatra kazała częściej pół godziny przed każdym posiłkiem, u nas kolki naprawde po tym przeszły. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJa podawałam herbatkę koperkową. A takie same objawy miała moja Karolinka, okazało się, że ma alergię na białko i musiała pić specjalne mleko na receptę. pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWitam
OdpowiedzUsuńU nas w domu był bardzo podobny przypadek mała płakała wniebogłsy bo ją poprostu buźka swędziała bo to niestety była skaza białkowa jeżeli lekarz potwierdzi nasze pszypuszczenia radzę od razu przejśc na mleko na receptę nutramigen najlepszy chociaż śmierdzi strasznie blee mały na początku może też nie chciec go pic a herbatką możecie spróbowac chociaż u nas lepsze efekty dawała ciepła pieluszka na brzuszek i masaż
Pozdrawiam i sił dużo życzę :))
wody koperkowej nie podawalam, tylko herbatke koperkowa.. to co piszesz, to nie jest moze zwykla kolka? Moja Kinia tez to miala, popoludniami plakala w nieboglosy.. w nocy tez czasem sie budzila.. szorstka skore na policzkach tez miala, zniknela od razu gdy zaczelam jej codziennie smarowac buźke Emolium krem.. na prawde dziala cuda;) tylko ze ja karmilam mlekiem modyfikowanym od jej 10 dnia zycia, wiec moze rzeczywiscie u Was to cos z jedzeniem u Ciebie.. poobserwuj, a Emolium i tak mozesz kupic w aptece;) polecam;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam:*:*
Ja na Twoim miejscu jak najszybciej poszłabym do pediatry z tą śluzowatą kupką, bo z tego co wiem, nie powinno ich być. No i całkiem możliwe, że te wszystkie objawy są ze sobą jakoś połączone. Może skaza białkowa, nietolerancja laktozy, albo zła dieta? Takiego maluszka chyba wszystko może uczulić...
OdpowiedzUsuńu nas woda koperkowa tylko wzmagała kolki.Jak pisałam nam pomagał sab simplex plus moja bardzo ostra dieta (indyk na wodzie i marchew,tyle).Kupowalam tez rurki takie do karmienia przez sondę (najciensze) i wkładając koncóweczkę w odbyt dziecka odgazowywałam je codziennie-polecenie położnej.W Czechach to norma,u nas nowość:/ pomagało bardzo.Oczywiście śluz w kupce,to norma przy bólach brzuszka.
OdpowiedzUsuńprzecież to jest ewidentna skaza białkowa! Te objawy skórne i ta dziwna kupka? Dziecko przestanie cierpieć jak albo Ty przejdziesz na dietę bezmleczną itd itp. albo podasz dziecku mleko zastępcze dla alergików ale to już trzeba skonsultować z lekarzem więc radze się do niego wybrać. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńMoja Stokrocia też ma takie kroteczki i bóle brzuszka też, ale ja nie karmię piersią. Lekarz podejrzewa alergie na mleko albo skazę białkową. A koperek podaję Małej od kąd skończyła tydzień, najpierw herbatkę, ale po przeczytaniu składu- głównie glukoza przeszłyśmy na zwykły parzony i rozcieńczony trochę koperek. Na bóle brzuszka nam bardzo pomaga.
OdpowiedzUsuńJej współczuję i Tobie i dzidziusiowi:(( mój synuś też ma skazę, pije mleczko bebilon pepti na receptę, na szczęście nie płakał tak bardzo jak Twój.Idź lepiej do lekarza, opiszesz objawy i pediatra coś poradzi.A te rurki do odgazowywania to dobra rzecz, nazywa się to bodajże kateter, ale jak pójdziesz do apteki to Ci ktoś doradzi, mi np. aptekarka sprzedała na sztuki.I koniecznie poproś o przeczytanie ulotki bo zanim użyjesz takiej rurki, to musisz wykonać dziecku kilka zabiegów.Pozdrawiam, Anita:)
OdpowiedzUsuń